Na początku może się wydawać, że wybór pierwszych kredek dla dziecka to nic trudnego. W końcu to tylko kredki, bierze się pierwsze z brzegu i gotowe. Dopiero kiedy dziecko zaczyna rysować, widać, że różnice między nimi są naprawdę duże. Jedne są przyjemne w użyciu i zachęcają do zabawy, a inne szybko zniechęcają, bo trzeba się z nimi trochę „męczyć”. I nagle okazuje się, że ten wybór jednak ma znaczenie, bo wpływa na to, czy dziecko w ogóle chce rysować i jak długo przy tym wytrzyma.
Największą różnicę robi miękkość kredki. Małe dzieci nie mają jeszcze dużo siły w dłoni, więc jeśli kredka jest twarda i trzeba ją mocno dociskać, rysowanie szybko staje się męczące. Ręka się męczy, ruchy są mniej pewne i zamiast zabawy pojawia się frustracja. Przy miękkich kredkach jest zupełnie inaczej, kolor pojawia się od razu, nawet przy lekkim ruchu ręki. Dziecko widzi efekt i ma poczucie, że coś się udaje. To niby drobiazg, ale bardzo wpływa na to, czy rysowanie sprawia frajdę i czy dziecko dalej będzie chciało kolorować. Łatwiej też wypełniać większe powierzchnie i eksperymentować z kolorami, bez ciągłego poprawiania i dociskania.
Druga ważna rzecz to kształt kredki. Małe dłonie dopiero uczą się chwytu, więc dobrze, jeśli kredka trochę w tym pomaga, a nie utrudnia. Najczęściej polecane są grubsze, trójkątne kredki, bo łatwiej je złapać i naturalnie „ustawiają” palce w wygodnej pozycji. Dzięki temu dziecko nie musi się zastanawiać, jak trzymać kredkę, tylko od razu może skupić się na rysowaniu.
Warto też zwrócić uwagę na grubość i długość kredki. Zbyt cienkie albo bardzo długie modele mogą być trudniejsze do kontrolowania, szczególnie dla młodszych dzieci. Grubsze kredki są po prostu wygodniejsze i dają większą stabilność podczas rysowania, co szybko przekłada się na większą swobodę i chęć do zabawy.

Na początku dzieci często wkładają różne rzeczy do buzi, dlatego dobrze, jeśli kredki są przeznaczone dla dzieci i wykonane z bezpiecznych materiałów (np. nietoksyczne pigmenty i lakier). Nie chodzi o to, żeby analizować każdy detal, ale żeby mieć pewność, że są dostosowane do najmłodszych.
Warto też zwrócić uwagę na to, żeby kredki nie były zbyt ostro zakończone i nie miały drzazg czy pęknięć w drewnie. Przy intensywnym rysowaniu albo upadkach mogą się uszkodzić, dlatego lepiej od czasu do czasu je sprawdzić. Grubsze kredki są zazwyczaj bardziej odporne i lepiej znoszą codzienne używanie.
Z czasem widać, że dobrze dobrane kredki naprawdę robią różnicę. Dziecko chętniej po nie sięga, częściej wraca do rysowania i nie zniechęca się po kilku minutach. Kartki zaczynają się zapełniać, pojawiają się pierwsze próby rysowania konkretnych rzeczy, a nie tylko przypadkowe kreski. Rysowanie staje się czymś naturalnym w ciągu dnia, a nie zadaniem, do którego trzeba namawiać.
Na koniec wszystko sprowadza się do prostych rzeczy. Pierwsze kredki dla dziecka powinny być miękkie i wygodne do trzymania. Nie muszą być idealne ani najdroższe. Najważniejsze jest to, żeby dziecko mogło z nich korzystać bez wysiłku i żeby rysowanie sprawiało mu przyjemność. Bo to właśnie od tych pierwszych kresek zaczyna się coś więcej niż tylko rysowanie, taka spokojna, kolorowa codzienność. Kiedy wybierzecie już idealne kredki, możecie razem poszukać kolorowanek.